Odżywianie

Dlaczego nie chudne…


Myślę że wielu Polaków zadaje sobie pytanie ” dlaczego nie chudne???” co najmniej kilka razy w roku i co? NIC! Czytaj i działaj!

Przestań się oszukiwać nieskończoną ilością wymówek, genetyka, hashimoto, niesprawiedliwe życie, ja mam więcej stresu od innych i co tam jeszcze sobie wymyślisz? Pewnie dużo, bo słyszałem już tak wiele tych wymówek, że chyba nic mnie nie zdziwi, nawet opcja ” Bóg się na mnie uwziął!”

dlaczego nie chudne
Znowu makaron? Tak, przecież go uwielbiasz!

Makaron to ZŁO!

To w cale nie przypadek że na powyższym zdjęciu widzisz makaron…bo to bardzo często on odpowiada że jeden z głównych błędów żywieniowych które popełniasz. Inne omówię w pozostałych wpisach, więc nie przegap, sprawdzaj i czytaj.

Od wielu lat wiadome jest że ludzie uwielbiają makaron, a dokładniej dania na ich bazie, takie jak spaghetti, makaron z serem, Lazania, kurczak z makaronem, zapiekanka makaronowa, tagliatelle i wiele innych. Większość z tych dań jak sądzę jest w Twoim menu.

Czy wiesz ile razy w tygodniu średnio, Polacy pochłaniają makaron – odpowiedź może Cie zaskoczyć, bo mnie na pewno. Ta liczba to 4 RAZY w TYGODNIU! Więc gdy następnym razem będziesz sięgał po jakieś danie z makaronem to zadaj sobie przy tym tytułowe pytanie – dlaczego nie chudne?!

dlaczego nie chudne
Bakterie uwielbiają Twój makaron!

Mało kto wie, ale w sporadycznych przypadkach makaron może Cię zabić! Ha Ha Ha pewnie teraz śmiejesz się po pachy? Ale to fakt, zaraz wytłumaczę Ci dlaczego. Wszystko przez błąd który co niektórzy popełniają. Chodzi o przechowywanie makaronu.

Niestety część osób jeśli ugotuje za dużo, to nie chowa do lodówki, tylko ten makaron leży, dzień, dwa poza lodówką i to właśnie są idealne warunki dla bakterii Bacillus cereus.  Można je też spotkać w żywności: warzywach, przyprawach, produktach mlecznych, a także zbożowych, takich jak makaron czy ryż.

Zwykle bakteria ta jest niegroźna dla naszego zdrowia, chyba że trafimy na groźniejszy jej szczep, a bakteria ta niebezpiecznie się namnoży w sprzyjających warunkach – czyli we wspomnianej temperaturze pokojowej.

Bakteria Bacillus cereus jest groźna dlatego, że wydziela bardzo niebezpieczne toksyny , które celują w komórkę, robiąc w niej dziury i powodując jej śmierć. Co więcej, toksyny te są odporne na wysoką temperaturę, dlatego nawet po podgrzaniu kilkudniowy makaron może się stać źródłem zakażenia.

Oprócz ostrego zatrucia pokarmowego objawiającego się wymiotami czy biegunką, może w następstwie być to sepsa czy nawet śmierć! Najbardziej narażone na zatrucie są dzieci, seniorzy, kobiety w ciąży oraz osoby o obniżonej odporności ( – TUTAJ – przeczytaj o jednym ze sposobów zwiększenia znacząco odporności). Więc proszę Cię, jeśli już sięgasz po bezwartościowy makaron to ugotuj raz, zjedz i zapomni.

dlaczego nie chudne
Wszystko zaczyna się na polu…

Makaron powstaje z mąki i wody. Do jego produkcji można używać różnych typów mąki, niestety najczęściej stosowana jest mąka pszenna, biała. Większość makaronów jest wykonanych z rafinowanego, czyli dokładnie oczyszczonego ziarna, co jest oczywistym minusem.

Klasyczny makaron, z białej mąki, wody i soli, jest najchętniej wybierany przez osoby spożywające pasty. Wynika to z trzech jego cech: niskiej ceny, miękkości a przede wszystkim ze smaku – niestety ale najczęściej najgorsze jakościowo produkty, smakują najlepiej, zwłaszcza wzbogacone o dodatki typu E600 – E699.

Taki rodzaj taniego makaronu ma najwięcej kalorii, najwyższy indeks glikemiczny – stopień tego jak szybko insulina podnosi się po spożyciu- oraz praktycznie znikome wartości odżywcze! Tutaj przeczytałeś właśnie jedną z odpowiedzi na pytanie dlaczego nie chudne.

Który makaron jest zdrowy?

Tutaj słowo zdrowy, zastąpiłbym słowem – jadalny, to będzie lepsze określenie. Osoby otyłe całkowicie powinny zaprzestać jadania wszystkich rodzajów makaronów, bez wyjątków. Natomiast maniacy kuchni włoskiej, którzy nie potrafią sobie odmówić dobrej pasty mogą raz w tygodniu skorzystać z jadalnej alternatywy w postaci makaronu pełnoziarnistego, ciemnego.

dlaczego nie chudne
Ciemne pełnoziarniste makarony mogą być alternatywą

Dlaczego makaron pełnoziarnisty jest lepszy?

Ciemne, pełnoziarniste makarony w odróżnieniu od białego, zawierają dużo cennego błonnika, są zdecydowanie mniej kaloryczne, więc jemy mniej, trawimy więcej, wspomagamy jelita i ważymy mniej. Dodatkowo indeks glikemiczny jest znacznie niższy, zatem nasza insulina nie dostaje paliwa rakietowego.

Dzięki temu nie grozi nam tak szybka i mocna otyłość ( – TUTAJ – przeczytaj więcej o groźnej otyłości brzusznej ) jak w przypadku wcześniej wspomnianego zwykłego białego makaronu po spożyciu którego zawsze zadawaj sobie pytanie – dlaczego nie chudne?!!!?

Podsumowanie:

Mam nadzieję że po przeczytaniu tego wpisu zrezygnujesz całkowicie z makaronu, a przynajmniej z jego większości rodzajów, włącznie z najgorszym ze wszystkich czyli makaronem białym. Skoro już jesteśmy przy niezdrowych produktach to – TUTAJ -przeczytaj wpis o 3 najgorszych produktach do spożycia, które pewnie znasz!

Co musisz zapamiętać z tego wpisu:

  • Przestać kupować i jadać makaron.
  • Jeżeli już zgrzeszyłeś lub jesteś u kogoś i nie umiesz odmówić bo….(tu wpisz dowolnie wybieraną przez Ciebie wymówkę)…to nigdy nie jadaj makaronu odgrzewanego! Zjedz tylko świeżo gotowany.
  • Nigdy nie rozgotowuj makaronu! Przeczytaj na opakowaniu ile powinno się gotować makaron i zawsze stosuj tą pierwszą niższą liczbę minut.

Jeżeli ciągle zadajesz sobie pytanie: dlaczego nie chudne to znaczy że musisz zdecydowanie coś zrobić ze swoimi nawykami, nastawieniem i zacząć aktywnie działać. Samo się nigdy nie zrobi.

Możesz skorzystać z naszej indywidualnej pomocy, w której nie będziesz sam, dostaniesz pełne, wartościowe informacje, wskazówki odnośnie wielu aspektów odżywiania, motywacji, silnej wolni by wytrwać w postanowieniach i być po prostu zdrowym!

Zapraszam tu:

Pozytywne myślenie to Twój klucz do zdrowia!
Odżywianie

Pozytywne myślenie to Twój klucz do zdrowia!

Białe pieczywo robi Ci krzywdę!
Odżywianie

Białe pieczywo robi Ci krzywdę!

Otyłość brzuszna – krok do pogotowia!
Odżywianie

Otyłość brzuszna – krok do pogotowia!